poniedziałek, 29 września 2014

MAJA

Małą Maję mieliście okazję oglądać w jej wielkim dniu tutaj. 

Dziś Maja ma prawie dwa lata i niezwykły temperament! Podporządkowała sobie wszystkich wokół!

Błękitne spojrzenie, blond loczki i każdy ulega jej urokowi! Mała Dama - z pomalowanymi paznokciami prezentuje piękną sukienkę, buciki, umiejętności wokalne i … niezależnie idzie przed siebie.


 








niedziela, 14 września 2014

Diabelski Młyn

Diabelska przyjemność w ostatnim dniu obecności tej niecodziennej atrakcji nad Motławą. Zdjęcia robione z ręki, co znacząco wpływa na ich jakość, ale mam nadzieję, że razem ze mną poczujecie klimat wieczornego spaceru po gdańskiej starówce.

Dodam tylko, że mam lęk wysokości :-)








czwartek, 22 maja 2014

Rzeczy pamiętają...

Zastanawialiście się kiedyś, co po nas zostaje?

Karpiel-Bułecka śpiewa "Boso" zmuszając nas do uświadomienia sobie, że odchodzimy z tego świata tak jak przyszliśmy: bez niczego. Zostają po nas przedmioty, rzeczy, które lubiliśmy, które były na tyle ważne, aby stały - czasem nawet dziesiątki lat - w naszym domu.

Jak to się dzieje, że z czymś rozstajemy się ot, tak, bez "bólu", a inne przedmioty stają się nam bliskie?

Człowieka można pamiętać przez pryzmat przedmiotów, którymi się otaczał.
Zapraszam do podróży po domu osoby, której już nie ma wśród nas. Rzeczy pamiętają...
Pamiętamy i my...











wtorek, 13 maja 2014

RUSTYKALNE akcenty wiejskiego podwórka

Drewno ma moc i piękno, które zachwyca.

Miałam przyjemność podziwiać stare deski, które kiedyś rzeźbiła natura, a dziś pięknie starzeją się na wrotach stodoły, na ścianach budynków gospodarczych.
 Dziękuję w tym miejscu Mojej Przyjaciółce, która zaprosiła mnie do tego niezwykłego świata, który stara się ocalić od zapomnienia.

Drewno, to bardzo szlachetny materiał - z duszą, wyrazistym pięknem i niezwykłą magią wyrazu. Piękna deska jest jak obraz, osobliwe dzieło sztuki.

Trafiłam ostatnio na stronę, gdzie autorka pokazuje swoje niezwykłe lampy wykonane z użyciem drewna.
Co można zrobić z takim skarbem, jak pięknie postarzona deska...?
Wyobraźnia pracuje :-)










Latawce, dmuchawce, wiatr...

Lekki, ulotny i piękny.




czwartek, 1 maja 2014

PORTRET studyjny

Portret wymaga techniki i dobrego oka.
Na szczęście, umiejętności te można ćwiczyć i rozwijać.

Uwielbiam zdjęcia portretowe. Lubię emocje, tę unikalną chwilę, którą można uwiecznić, niejako zamrozić. I uważam, że każdemu można zrobić dobre zdjęcie. Często spotykam się z niechęcią do pozowania, ludzie nie lubią swoich zdjęć, a ja zawsze wierzę, że choćby jedno ujęcie zostanie zaakceptowana przez modela :-)

Przedstawiam zdjęcia wykonane w studio, dzięki uprzejmości Stefana Rutkowskiego i pozowaniu uczestników kursu fotograficznego.
Dziękuję bardzo!











niedziela, 27 kwietnia 2014

Wieczór w Cafe Nero.

Naszych Przyjaciół: Renię i Radka z ich dwojgiem uroczych dzieci, już mogliście poznać na moim blogu. To nasze ulubione 2+2 :-)

W piątkowy wieczór umówiliśmy się na Krakowskim Przedmieściu i z racji aury (było trochę chłodno), postanowiliśmy wypić gorącą herbatę w jednej z kafejek. W menu nie było lodów, o które prosiły dzieci - zmarznięte, a jakże! Ale był wspaniały tort bezowy.

Sześcioletnia Dominika jest alergiczką, tego dnia jednak mogła zjeść coś słodkiego, choć nie to, co wypatrzyła  wśród smakołyków. Była rozczarowana i smutna. Tort bezowy nie przypadł jej do gustu - dla dzieci, które na co dzień nie jedzą cukru, beza okazała się zbyt słodka.

Ośmioletni Bartek zasnął na kanapie. Gdy zapytana o posiadanie pościeli :-) kelnerka obiecała, że coś znajdzie, chłopiec natychmiast stanął na równe nogi!

Mam nadzieję, że oglądając zdjęcia, poczujecie magię tamtego wieczoru :-)

Renia, Radzio, dziękujemy za miły wspólny czas :-)